Wszelkie postaci przedstawione w tym komiksie są fikcyjne
i ich podobieństwo do osób realnych jest zupełnie przypadkowe.
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Zasada nr 2
Kiedyś naprawdę chciałam być miłym nauczycielem. Na plastyce lepiliśmy zwierzątka z modeliny.
Po zajęciach wzięłam wszystkie ich wytwory do domu, aby upiec je w piekarniku. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy z tego, że niektóre gatunki modeliny się gotuje, a inne piecze. Oczywiście ważna jest też temperatura i czas. Niektóre zalewa się wrzątkiem, przy innych woda musi trochę odczekać, jak do zielonej herbaty. Jeśli chodzi o piekarnik: firmy podają różną temperaturę i czas. A każde dziecko ma inną modelinę. Zanim to odkryłam zdarzyło mi się wrzucić wszystko jak leci do piekarnika na 15 minut.
Pomyśl o najgorszym zapachu jaki kiedykolwiek czułaś/eś. Masz? Swąd spalonej plasteliny jest gorszy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz